<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Kiedy dyrektor nie pasuje do swojego fotela">
<author_1="Zofia Łukowska">
<author_2="Henryk Joffe">
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954">
<month="12">
<date="1954-12-10">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Dość chyba tych kilku wypowiedzi, chociaż jest ich — w tym samym duchu — więcej. Cóż — zapyta czytelnik — zmowa jakaś, sprzysiężenie przeciwko dyrektorowi? Ani trochę. Tak mówią ludzie, których serce boli, że zakład zamiast się rozwijać — w najlepszym razie stoi w miejscu, że wre tam jak w wulkanie. Ludzie chodzą źli, zdenerwowani. Nawet towarzyszka Puchała, personalna, pracująca zaledwie od 1 października, nie ukrywa, że dyrektor jest „ogólnie znienawidzony" (autentyczne określenie).
Z tych rozmów z ludźmi wyłoniło się zasadnicze pytanie: jak to jest właściwie z jednoosobowym kierownictwem? Przecież mówimy i słusznie mówimy o naszym demokratyźmie, o udziale mas w kierowaniu i krew się burzy, gdy z ust dyrektora (nawet na zebraniach) padają takie oto zirytowane słowa. — „Rada miejscowa nie ma tu nic do gadania, tu jest jednoosobowe kierownictwo i tak będzie, jak ja chcę". Krew się burzy, gdy się słyszy z ust sekretarzy organizacji partyjnej, że właściwie tow. Wnuk rządzi się jak szara gęś. Czy rzeczywiście rada miejscowa, czy rzeczywiście organizacja partyjna ,,nie ma nic do gadania?".
Nie trzeba się dziwić, że ludzie nie chcieli i nie chcą z tym się zgodzić, ludzie partyjni i bezpartyjni znaleźli właściwą drogę — do partii. Warto przytoczyć tu kilka charakrterystycznych faktów, może nawet nie najważniejszych, ale jeszcze plastyczniej określających sylwetkę dyrektora. Dyrektor Wnuk rozpoczął niemal swoje urzędowanie od.... szczególnej troski o własną, bynajmniej nie skromną osobę. A mianowicie spowodował, że zakładowy motocykl, którym jeździł poprzedni dyrektor, został mu natychmiast przydzielony (...nikt przecież nie ma tu nic do gadania...). Mniejsza o to. Dyrektor może mieć pierwszeństwo, ale wróble na dachu ćwierkają, że na motorze urządza sobie wycieczki nie kto inny, jak własny syn dyrektora Wnuka.
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_1> 
</author_2> 
</title_article>
</title_newspaper>